• » RiderBlog
  • » chinskahonda
  • » "Ło panie, za 2,5 tysia chinola kupować, to lepi dorzuć drugie tyle to Ci sprzedam TRX 125 co po prostej leci.."
Najnowsze komentarze
Osobiście nie uważam, że wszystko ...
A może ta pierwsza tarcza była nie...
jazda na kuli niezalogowałem się do: Z tarczą lub na tarczy
fajnie. te wspierające się klocki ...
Więcej komentarzy
Ulubieni blogerzy
<brak ulubionych blogerów>
Moje miejsca
<brak wpisów>
Moje linki
<brak wpisów>

20.08.2018 12:26

"Ło panie, za 2,5 tysia chinola kupować, to lepi dorzuć drugie tyle to Ci sprzedam TRX 125 co po prostej leci.."

Czyli dlaczego z własnej nieprzymuszonej woli stałem się posiadaczem chińskiego trzęsącego się popier*alaczka o słabym PR.

- Nowy cylinder dałem, tłumik, wszystkie części oryginalne, córka miała jeździć ale jak się przejechałem to powiedziałem, że jej nie dam, to ma 36koni i leci 180 po autostradzie.

- Ano Panie bo to pewnie dwusuw, ile to to pali? Z 6 chyba?

- No... 7...

- No... A ten chińczyk, co mnie, Panie z Ubera, po niego właśnie wieziesz, to 2,5. 180 lecieć nie musi, ja przy 60 mam przyjemność, a przy 80 zaczyna się stres :)

Był kiedyś taki film komediowy o klonowaniu ludzi. Główny bochater w jakiś sposób dorobił się klona. Ten klon był identyczny fizycznie, jednak w wyniku pewnej wady samego procesu klonowania, miał pewne braki umysłowe... Nie zeby był jakimś warzywem, po prostu nie zawsze tak dobrze jak trzeba wychodzilo mu myślenie przyczynowo skutkowe - co było najważniejszym wątkiem komediowym w tym filmie. Potem klon wpadł na pomysł zrobienia klona z siebie, czyli klona z klona, no i tu już zdolności umysłowe były naprawde niepowtarzalne...

Czemu taki wstep?

Bo mam Hondę CG125 z 1976r.

A właściwie to klona...

I nie wiem którego z rzędu :)

Zipp Toros El Viento 125 z silnikiem 156FMI, dumnie chwalący się rozrusznikiem i modułem zpłonowym - to by było tele nowinek techniki w tym sprzęcie :) Bez wałka wyrównoważającego. No ale musi być w nim coś dobrego, skoro oryginalnego modelu Honda wyprodukowała ponad 10 000 000 egzemplarzy, a ile jest klonów w samych Indiach, to święta krowa jedna raczy wiedzieć. Kupiłem go, bo wierzę, że rodowód jest ważniejszy od interpretacji.

Już mam materiał o wyczynach tej interpretacji na conajmniej trzy następne wpisy...

Trochę wiedziałem na co sie piszę, miałem już chińczyka - one niestety choć nie zawsze tak bardzo grzeszą jakością części, to dokładność ich poskładania już budzi dobre wątpliwości. Trzeba by mieć R2D2 na pokładzie, zeby podczas jazdy dokręcał na bieżąco wszystkie odkręcające się śrubki :)

Tak więc będzie o fabrycznej wadzie przedniego hamulca, gaźniku którego ktoś celowo podkastrował, dźwigni sprzęgła która skrywa tajemnicę, a może i o czymś więcej?

Komentarze : 0
<ten wpis nie był jeszcze komentowany>
  • Dodaj komentarz

Tagi

50ccm (1), 125 (1), 125ccm (1), alkohol (1), cg125 (1), cg125; 125; hamulec; tarcza;druciarstwo (1), chiński (1), el viento (1), honda (1), kibel (1), manic (1), nowy (1), quantum (1), skuter (1), toros (1), wiadro (1), wypadek (1), zipp (2)

Kategorie